Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malarstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malarstwo. Pokaż wszystkie posty

7 cze 2026

Liszkowski Witold – Milczenie przestrzeni



Wystawa: Sztuka Osobista, ASP Wrocław, 1977


Milczenie przestrzeni

Jako artysta mogę pisać o przestrzeni, zdany na swoją wyobraźnię, przeczucia i obrazy, wizje i przywidzenia oraz bezpośrednie doznania – i tylko w takim aspekcie mogę mówić o przestrzenności i przestrzeni. Przestrzeń jest absolutna, sama w sobie i sama dla siebie. Świat ziemski jest drobiną przestrzeni. Ludzie przy pomocy twórczych mocy, za pośrednictwem intelektu i wyobraźni przenikają przestrzeń na miarę swoich, ograniczonych możliwości. Najwięcej o przestrzeni wie sama przestrzeń, ale milczy, pozostawiając nas w niewiedzy i ciągłym procesie poznawania wszechrzeczy. Ogromny spektakl świetlny – składający się z nieskończonej ilości wiązek świetlnych, fotonów biegnących sobie znanymi torami, rozświetla i obleka przestrzeń rozszerzającego się wszechświata. 
Przestrzeń realizuje plan ekspansji, ustala reguły gry, działa niezawodnie, czyniąc nas oniemiałymi obserwatorami tej dynamicznej kreacji. Wszystko – co się dzieje – rozgrywa się w przestrzeni, każdy proces, wszelkie zjawiska, wieczny ruch i wzajemne relacje, to continuum, wielowymiarowe współistnienie. Myślenie i wyobrażenie sobie przestrzeni to wędrówka w nieznane, to bezkresna podróż, marsz w nieograniczone światy. Idąc w jakimkolwiek kierunku, wędrowiec zmuszony jest do wiecznego powrotu. Ale wieczne wędrowanie i poznawanie to pasje myślącego i twórczego obserwatora, przestrzeń natomiast, choć procesualna i dynamiczna, nie ma ludzkich dylematów – proces rozrostu następuje naturalnie i obiektywnie. Procesy grawitacyjne istnieją dlatego, że są konieczne. Światło wędruje po torach prostych i zakrzywionych, ponieważ takie są reguły współistnienia fotonów i ciał kosmicznych. 
Przestrzeń pozbawiona jest przesądów, ocen, kłótni, kompleksów i innych cech przynależnych codziennej przestrzeni ludzkiej. Przestrzeń wszechrzeczy nie potrzebuje nas do niczego, to myśmy stworzyli pojęcie przestrzeni jako kategorię filozoficzno-naukową w procesie poznawania i obserwowania świata, ona – jako wszystko i całość – istniała bez naszego współistnienia, realizując sobie znanymi sposobami konkretne oblicze wszechświata. Przestrzeń to wszechobecna materia w skali mikro- i makro-, spektakl zjawisk i procesów, które próbuje rozpoznać intelekt ludzki. Przestrzeń zawsze będzie czymś więcej niż zdanie sformułowane na jej temat, ponieważ istnieje w wielu wymiarach; w rejonach, w których nie mamy szansy się znajdować, dlatego że jest wszystkim w sensie substancjalnym i wszelkim innym.

Witold Liszkowski


oprac.©kkuzborska

4 cze 2026

Liszkowski Witold – Ewokacje, permutacje, cz. 1



Obrazy modułowe 180×180 cm
są zapisem wewnętrznej energii oraz podmiotowej intuicji.

Formalnie, kojarzą się ze swoistymi strukturami organicznymi,
mgławicami rozproszonej i skupionej kosmicznej materii,
kłębami i zwojami strukturalnej sieci,
podporządkowanej intuicyjnej konstrukcji




Mają spójną linearną stylistykę, podnoszącą linie i kreskę do rangi podstawowego formalnego budulca. Jako formy otwarte, wydają się być fragmentami większej przestrzeni, rozciągającej się daleko poza ramy płócien. Rozmyte plamy barw,utrzymane w różnych tonach nasycenia, przechodzą płynnie od łagodnych szarości do głębokiej czerni.


Integralną częścią cyklu są prace malarsko-rysunkowe "Struktury Osobiste". Realizuję pojedyncze elementy, a następnie składam je w większe całości. Jako struktury otwarte i transformacyjne mają procesualny i wymienialny charakter. Ich cechą charakterystyczną jest modułowość. Na dobrą sprawę, odbiorcy mogliby ułożyć zupełnie odmienne od moich układy strukturalne, ponieważ w tym aspekcie prace mają zmienny/labilny charakter. Są notacją moich intuicji i emocji. Gęsta pajęczyna ustrukturowanych kresek i linii jest rytualnym zapisem mijających chwil, które uwalniają mnie od uciążliwego kontaktu z zewnętrznością. Brnąc w głąb siebie, scalam się ze sferą podświadomości. Jest to próba rozpoznania własnej tożsamości poprzez użycie języka sztuki. Swoiste zapisy intuicyjne poddaję następnie próbie zracjonalizowanego komponowania w wieloelementowe obrazy.






Projekt zrealizowany w ramach Stypendium
Województwa Dolnośląskiego, 2024

oprac.©kkuzborska

19 sty 2023

Liszkowski Witold – Polisemie, wernisaż


20 stycznia – 16 lutego 2023
Galeria Miejska we Wrocławiu

Wernisaż wystawy: 19 stycznia 2023

Zdjęcia: Agata Piątkowska, Galeria Miejska


oprac.©kkuzborska